Drugie pytanie Petera brzmi: tak, guz rzeczywiście zniknął.

Drugie pytanie Petera brzmi: tak, guz rzeczywiście zniknął.

a wcześniej przez całkowicie nieuczciwego Andrew Wakefielda z Wielkiej Brytanii.

Jednym z innych powodów, dla których świadectwa znachorstwa wydają się przekonujące, jest to, że większość ludzi po prostu nie wie wystarczająco dużo o chorobie, czy to moja specjalność (rak), czy o jakiejkolwiek innej chorobie, jak jest leczona i jaki może być jej naturalny przebieg . Dlatego, kiedy natknąłem się na przykład takiego właśnie świadectwa, a konkretnie świadectwa raka piersi, zobaczyłem coś, co nazywamy „momentem do nauczenia. Ten pouczający moment miał miejsce na bardzo popularnym blogu naukowym Pharyngula, napisanym przez wiecznie sarkastycznego profesora biologii z Minnesoty, P.Z. Myers. Zaskoczyło mnie to, że zwykłe tematy dotyczące Pharynguli obejmują ewolucję, biologię, pseudonaukę znaną jako kreacjonizm „inteligentnego projektu”, politykę i ateizm. P.Z. zwykle nie zajmuje się zbytnio medyczną znachorstwem produktopinie.top, ale domyślam się, że ten konkretny kawałek pseudonauki pociągał go z powodu religijnego punktu widzenia.

W szczególności rozważana szarlataneria jest znana jako Boża odpowiedź na raka (GAC). Zasadniczo wygląda jak wiele szarlatanych urządzeń elektronicznych, które obiecują wyleczyć raka; przykłady obejmują urządzenie Bill Nelson’s Electro Physiological Feedback Xrroid (EPFX) (1, 2, 3), zapper pasożytów Huldy Clark lub Advanced Bio-photon Analyzer Alana Backa. Wszystkie te urządzenia obiecują, w istocie, wykorzystanie energii elektrycznej niskiego poziomu do „wzmocnienia układu odpornościowego” i „uzupełnienia energii życiowej” plus lub minus dodatkowa obietnica „pasożytów zap” (unikalny sposób Huldy Clark na temat tych urządzeń, w twierdzi, że wszystkie nowotwory, AIDS i większość innych chorób są spowodowane motylicą wątrobową, którą jej urządzenie rzekomo „zawala”. Podobnie jak te urządzenia, producent GAC obiecuje niejasne „wzmocnienie układu odpornościowego”, ale z dodatkowym zwrotem twierdzi, że wszystkie choroby są spowodowane grzechem pierworodnym (podobno wraz z konwencjonalnymi „toksynami alt-med”, zmniejszoną qi i niescharakteryzowanymi dysfunkcjami układu odpornościowego). letrilu i ortomolekularnej medycyny Linusa Paulinga.Główną różnicą jest to, że twierdzi on, że otrzymał projekt urządzenia od Boga poprzez sen.Omówienie tych różnych form znachorstwa wykracza poza zakres tego postu, a niektóre z nich zostały już omówione wcześniej na tym blogu. takie jak orędownictwo Linusa Paulinga dla witaminy C. Wystarczy powiedzieć, że jest to szarlataneria, nie mająca podstaw naukowych. Zaciekawiła mnie opinia komentatora na blogu P.Z. Był bardzo niezadowolony z niektórych złośliwych komentarzy i postanowił przedstawić bardzo typowe świadectwo raka dla alt-med, które uważałem za warte zdekonstruowania jako ćwiczenie edukacyjne. Zaczęło się od dyskusji na temat urządzenia Royal Rife, które, wystarczy powiedzieć, jest również szarlatanerią, aczkolwiek formą szarlatanerii, o której niewiele mówiono w SBM. (Hmmm. Może trochę paszy dla bloga na przyszły tydzień?) Komentator pod pseudonimem „gp” zaczął:

Badania Royal Rife są w dużej mierze owiane tajemnicą i bardzo niewielu ludzi było w stanie powtórzyć jego wyniki w oparciu o tę tajemnicę. Z drugiej strony praca dr Boba Becka jest dobrze udokumentowana i przynosi wymierne rezultaty.

Właściwie powodem, dla którego nikt nie był w stanie powtórzyć pracy Royal Rife, jest to, że jest to pseudonaukowy nonsens. Protokół Boba Becka nie jest lepszy. Zasadniczo składa się z tego, co Beck nazywa terapią „mikroprądami”, a jej krótki opis powinien przekonać większość czytelników, co to za bzdura (chociaż zastrzegam sobie prawo do używania jej w przyszłości jako większej paszy dla blogów, jako szczegółowe omówienie może być warte zachodu; być może ogólny post na temat kilku z tych urządzeń):

Protokół Boba Becka rozpoczął się jako elektromedyczna terapia AIDS/HIV, jednak okazał się znakomitym sposobem leczenia raka.

Z pewnością nie ma innej elektromedycznej metody leczenia raka, która byłaby tak skuteczna jak protokół Boba Becka. Jest o wiele lepszy niż jakakolwiek maszyna Rife’a, o wiele lepszy niż jakikolwiek oscylator wielofalowy (MWO), o wiele lepszy niż wszystko, co oferuje Hulda Clark i tak dalej.

Powodem, dla którego Protokół Boba Becka jest tak absolutnie lepszy od innych zabiegów elektromedycznych, jest to, że jest bezpośrednim wynikiem niesamowitego odkrycia w medycynie.

Dwóch lekarzy, dr Kaali i dr Lyman, odkryli w 1990 r., że niewielki prąd elektryczny może uniemożliwić drobnoustrojom rozmnażanie się, czyniąc je nieszkodliwymi. W rzeczywistości było to największe odkrycie medyczne w historii medycyny, ponieważ praktycznie wszystkie choroby są powodowane lub wzmacniane przez drobnoustroje. Ich odkrycie było lekarstwem na prawie każdą chorobę znaną ludzkości.

Można tu znaleźć film, w którym postuluje się coś, co nazywa się „elektryfikacją krwi”.

Dobrą praktyczną zasadą, o której jeszcze nie wiem, że była błędna, jest to, że zawsze, gdy ktoś mówi, że jego urządzenie lub leczenie jest „lekiem na prawie każdą chorobę znaną ludzkości”, jest to szarlataneria. Uciekaj, nie idź, z dala od tego, kto ci to mówi. Co więcej, kiedy ktoś taki jak Beck mówi ci, że jego terapia nie zadziała, jeśli zastosujesz jakąkolwiek inną terapię, czy to konwencjonalną chemioterapię, operację i radioterapię, czy nawet inną „alternatywną” terapię, jest to tylko wisienka na torcie w celu zidentyfikowania znachorstwa . W każdym razie, że gp tak mocno wierzy w protokół Becka, powinien ci powiedzieć, co będzie dalej, a mianowicie anegdotę:

Powiedziawszy to, u mojej żony zdiagnozowano w zeszłym roku inwazyjnego raka przewodowego (guz o średnicy 3,5 cm) z przerzutami do węzłów chłonnych, którego tłumaczeniem nie jest terminalny rak piersi, który rozprzestrzenił się na jej węzły chłonne.

Chociaż przykro mi, że żona lekarza rodzinnego zachorowała na raka piersi, to po tym, jak zaledwie trzy i pół tygodnia temu byłam świadkiem śmierci mojej teściowej na tę chorobę, moje osobiste odczucia nie powstrzymają mnie przed wytknięciem mi niezrozumienia raka piersi. tutaj. O ile jego żona nie miała przerzutów w odległych miejscach innych niż węzły chłonne pod pachami, nie miała „końcowego” raka piersi. W rzeczywistości, nawet jeśli w wielu węzłach chłonnych pod pachą stwierdzono przerzuty raka piersi, nadal byłaby potencjalnie uleczalna. To prawda, że ​​w zależności od liczby pozytywnych węzłów chłonnych żona lekarza rodzinnego może mieć stopień zaawansowania IIIA lub, jeśli guz pierwotny uznano za nieoperacyjny z powodu rozciągnięcia do ściany klatki piersiowej, stopień IIIB, ale rak piersi w stopniu III jest nadal potencjalnie uleczalny . Kiedy przeprowadzę cię przez resztę świadectwa, postaram się wypełnić, co prawdopodobnie naprawdę się wydarzyło, w oparciu o wykształcone domysły. Zobaczysz, że to, co prawdopodobnie się wydarzyło, nie świadczy o skuteczności prowadzonego znachorstwa. Ale zanim to zrobię, przyjrzyjmy się trzem pytaniom podczas czytania opinii o raku alt-med, które mogą, jeśli odpowiemy właściwie, mogą wskazywać, że „alternatywna” terapia może mieć wartość. Te pytania zostały zadane przez naszego nieustraszonego komentatora i od czasu do czasu gadffly w pobliżu SBM, emerytowanego australijskiego chirurga onkologicznego Petera Morana:

Czy rak był na pewno obecny, jak wykazały wiarygodne testy, kiedy rozpoczęto leczenie?Czy to odeszło? (lub wyraźnie zareaguj inaczej, jak oceniają te same testy)Czy zalecane leczenie było jedynym stosowanym? (w ciągu 2-3 miesięcy od widocznej odpowiedzi raka)

Jak dotąd odpowiedź na pytanie numer jeden wydaje się brzmieć „tak”. Powiedziałbym jednak, że lista dr Morana jest niekompletna, ponieważ dodałbym do niej: Czy w zeznaniu przedstawiono wystarczająco dużo wiarygodnych informacji, aby umożliwić mi dość dokładną ocenę zaawansowania guza? Innymi słowy, jeśli osoba dająca świadectwo mówi, że rak był „nieuleczalny” konwencjonalną terapią, czy rzeczywiście był nieuleczalny? W tym przypadku, jak już wcześniej wspomniałem, możemy dość śmiało odpowiedzieć, że rak żony lekarza rodzinnego nie był nieuleczalny. Możliwe, a nawet prawdopodobne, że był to dość paskudny guz (więcej o tym później), ale nie wydaje się, aby był to choroba w IV stopniu zaawansowania, ponieważ można się założyć, że gdyby to był lekarz, wskazałby, że jego żona miała przerzuty do płuc, wątroby, kości lub gdziekolwiek, aby podkreślić beznadziejność sytuacji.

Kontynuujmy z referencją gp:

Rozmawiałem i spotkałem się z trzema różnymi specjalistami od raka, w tym z szefem onkologii w centrum badań nad rakiem w pierwszej dziesiątce na świecie; odpowiedzią na jej raka był rozległy zestaw cytotoksyn, a następnie napromieniowanie, pomimo jej testów serca, które wykazały mniej niż 50% skuteczności dla jej lewej komory.

Niezależnie od tego, czy pachowe węzły chłonne żony lekarza rodzinnego były dodatnie, czy nie, guz pierwotny o średnicy 3,5 cm wymagałby przynajmniej częściowej chemioterapii; dodatnie węzły chłonne wskazywałyby na potrzebę dłuższego i intensywniejszego przebiegu chemioterapii. Ponadto radioterapia jest standardem postępowania w każdej formie terapii oszczędzającej pierś. Jak mówię pacjentkom, jeśli twoja pierś pozostaje na miejscu, potrzebujesz napromieniowania. Jest tylko kilka wyjątków. Bez tego ryzyko nawrotu miejscowego może wynosić nawet 30% lub nieco więcej. Oczywiście, jak już wspomniałem wcześniej, ten sam fakt (a mianowicie, że około 2/3 lub więcej kobiet, które przeszły lumpektomię, poradzi sobie bez napromieniania) często prowadzi do innych opinii kobiet, które przeszły lumpektomię, unikając napromieniowania w przychylność jakiejś alternatywnej woo lub innej, a następnie przypisywali swoje dobre wyniki nie operacji, ale raczej woo. To samo dotyczy chemioterapii. Pamiętaj, że operacja jest głównym sposobem leczenia raka piersi, który można wyleczyć. Promieniowanie jest wisienką na torcie, która znacznie zmniejsza ryzyko wznowy miejscowej, a chemioterapia zmniejsza ryzyko wznowy odległej; tj. nawrót poza piersiami lub pachowymi węzłami chłonnymi, takimi jak kość, wątroba, płuca lub inne narządy. Wreszcie, komentarz lekarza rodzinnego, że jego żona ma „mniej niż 50% skuteczności” odnosi się do skanu MUGA, który jest wskazany przed zastosowaniem schematów chemioterapii opartych na adriamycynie, które rzeczywiście mogą uszkodzić serce. Promieniowanie na lewą pierś lub ścianę klatki piersiowej może również „przeciekać” i zranić serce, ale ryzyko jest bardzo małe dzięki nowoczesnym technikom planowania i zaawansowanemu sprzętowi nakierowującemu wiązkę, który teraz pozwala na bardzo dokładne dawkowanie promieniowania, z niewielkim lub bez zabezpieczenia uszkodzenia. Najwyraźniej onkolodzy pani GP sądzili, że jej rezerwa serca jest wystarczająca, by sobie z tym poradzić.

gp kontynuuje:

Osobiście wyzwałem każdego z jej onkologów na prostą sesję pytań i odpowiedzi na temat wskaźników śmiertelności związanych z chemioterapią stosowaną w połączeniu z radioterapią; mogli jedynie przytoczyć statystyki opublikowane przez American Cancer Society, które są obecnie oszukańczo raportowane w ciągu 5 lat (jeśli nie ma nawrotu raka w ciągu 5 lat kalendarzowych, pacjent jest wyleczony z raka; jeśli po w oknie 5-letnim, są oni przeklasyfikowani jako nowy pacjent). Jej onkolodzy nie mieli ani jednej propozycji zmiany diety, zmiany aktywności tlenowej lub jakiegokolwiek rozwiązania innego niż podanie bardzo drogich cytotoksyn, a następnie 30-dniowy cykl medycyny nuklearnej, aby jeszcze bardziej stłumić i całkowicie unicestwić jej układ odpornościowy. wydobyć z niej raka. Napalm dla ludzi.

Powodem, dla którego lekarze nie mają innych sugestii niż ogólne, jest to, że nie ma dowodów na to, że określone interwencje dietetyczne mogą leczyć rozpoznanego raka. Oczywiście, dieta może wpływać na ryzyko zachorowania na raka, a nawet są słabe i kontrowersyjne dowody na to, że dieta ekstremalnie niskotłuszczowa może być w stanie spowolnić postęp raka prostaty na bardzo wczesnym etapie z korzystną histologią, ale jest to dalekie od leczenia rozpoznanego raka. Co więcej, nie można nie zauważyć, że gp papuguje zwykłe alt-med tropy o terapii przeciwnowotworowej, w tym klasyczne „zatrucie” i „palenie” (chociaż nigdy nie widziałem, żeby ktoś nazywał to „napalmem dla ludzi”). wcześniej), oprócz przesadnych obaw przed „unicestwieniem” układu odpornościowego. W rzeczywistości układ odpornościowy całkiem dobrze regeneruje się po chemioterapii raka piersi.

Jeśli chodzi o twierdzenie gp, że American Cancer Society jakoś przekręciło swoje statystyki dotyczące przetrwania, obawiam się, że nie ma innego sposobu, aby to ująć, poza tym, że jest to nonsens. Prawdą jest, że około pięć lat temu ACS zmienił swoje modele statystyczne do szacowania liczby przypadków raka i zgonów z powodu raka; dokonano tego w celu dokładniejszego odzwierciedlenia częstości występowania i liczby zgonów przy użyciu bazy danych SEER. Należy również pamiętać, że raportowanie zachorowalności na raka i zgonów według stanu po stanie ACS nie ma na celu oszacowania skuteczności leczenia, ponieważ nie rozkłada danych etap po etapie, leczenie po leczeniu, ale raczej typ guza. W tym celu potrzebne są wyniki randomizowanych badań klinicznych i innych badań oceniających przeżywalność etap po etapie, a badania takie, zapewniam lekarza, nie liczą nawrotów po 5 latach raka piersi jako nowych nowotworów. Rak piersi jest dobrze znany jako nowotwór, który ma skłonność do nawrotów później niż pięć lat, dlatego wskaźniki przeżycia raka piersi są często określane jako dziesięcioletnie przeżycie. Rzeczywiście, z przełomowych badań klinicznych w latach 70. i 80. prowadzonych przez NSABP, które obecnie wykazują wskaźniki przeżycia 25 i 30 lat. Literatura na ten temat jest długa i głęboka i nawet gdyby ACS „podrygiwał” swoimi liczbami w sposób opisany przez gp, nie miałoby to wpływu na tę literaturę.

Historia toczy się dalej:

Centrum badań nad rakiem (Moffitt Research tutaj w Tampa) ma McDonald’s w holu. Każdego dnia piłem Big and Tasty z dużą colą, gdy była w szpitalu po obustronnej mastektomii.

Z tego dowiadujemy się, że żona lekarza pierwszego kontaktu przeszła obustronną mastektomię. Nie jest wspomniane, czy przeszła również sekcję pachową z boku guza, ale przypuszczalnie zrobiła to, jeśli miała tam pozytywny węzeł chłonny. Żaden kompetentny chirurg piersi nie byłby skłonny w takich okolicznościach wykonać samej mastektomii bez walki. Rzeczywiście, jeśli pani gp miała chorobę w IV stopniu zaawansowania, jest również bardzo mało prawdopodobne, aby jakikolwiek chirurg chciał wykonać obustronną mastektomię tuż przy jej nietoperzu. Prawdą jest, że istnieją retrospektywne dowody sugerujące, że usunięcie guza pierwotnego u pacjentów z przerzutami może być pomocne w wydłużeniu przeżycia, ale to tylko u pacjentów, u których choroba jest stabilna po chemioterapii. Tak czy inaczej, zakładając, że pani Pg miała zmodyfikowaną radykalną mastektomię z boku guza (w tym węzły chłonne), odpowiedź na drugie pytanie Petera brzmi: tak, guz rzeczywiście zniknął. Nie można skuteczniej zlikwidować raka w IV stopniu zaawansowania niż usunięcie obu piersi. Jednak guz zniknął, zanim podjęto jakąkolwiek alternatywną terapię, dzięki zaufanemu sąsiedzkiemu chirurgowi onkologowi z Moffit.

Ciekawe, czy jego żona wybrała obustronną mastektomię. Osobiście, jako chirurg piersi, bardzo niechętnie przeprowadzam mastektomię po drugiej stronie, chyba że (1) jest tam inny rak (o którym lekarz nie wspomniał; więc przypuszczam, że nie) lub (2) udokumentowana mutacja w genie takim jak BRCA1, który predysponuje do dziedzicznego raka.

Compare listings

比較